![]() | ![]() Jeden z ostatnich wieczorów Marii Kaczyńskiej Termin: 15.04.2010 Miasto: Warszawa Gościem Pawła Homy w porannej audycji Radia Dla Ciebie była Bogusława Witer - przyjaciółka Pani Prezydentowej Marii Kaczyńskiej. Przyjaźń z Marią Kaczyńską zaczęła się do przedstawienia Bogusławy Witer Pierwszej Damie przez Justynę Steczkowską na koncercie charytatywnym. Rozmowy zaczęły się o dzieciach, zwierzętach, kotach i psach. Gdy Maria Kaczyńska stała się Pierwszą Damą nic się nie zmieniło. Maria Kaczyńska dalej była tą samą osobą. - To była wspaniała, cudowna kobieta wrażliwa na krzywdę ludzką i przyrodę - powiedziała Bogusława Witer. Maria Kaczyńska już jako Pierwsza Dama, mieszkała jeszcze przez chwilę na Powiślu: - Nie mogę się jeszcze wyprowadzić, ponieważ na balkonie mam rodzinę gołębi - wspominała z tamtego okresu słowa Marii Kaczyńskiej Bogusława Witer. Bogusława Witer widziała się po raz ostatni z Marią Kaczyńską w czwartek przed tragedią o godz. 19.30. Mimo, że miała wiele obowiązków znalazła czas na rozmowę o pomocy dla pewnej kobiety, której sprawą zajmowała się Fundacja prowadzona przez Bogusławę Witer. Na spotkaniu Maria Kaczyńska była bardzo zmęczona, gdyż miała za sobą sprawy związane z chorobą matki Lecha Kaczyńskiego - Jadwigi. Na sugestię Bogusławy Witer, żeby może nie leciała do Katynia Maria Kaczyńska odpowiedziała: - Nie. To jest bardzo ważna sprawa. A poza tym nie puszczę męża samego. Jak ja mogę puścić męża samego. Pani Prezydentowa dodała, że musi wstać o 5.00 rano i wyszykować siebie i męża. Wieczorne spotkanie w czwartek zakończył telefon męża Lecha Kaczyńskiego. Pierwsze słowa Marii Kaczyńskiej do telefonu brzmiały: „Tak, Kochanie..." Posłuchaj pasjonujących wspomnień o Pierwszej Damie - Marii Kaczyńskiej. Jeden z ostatnich wieczorów Marii Kaczyńskiej, źródło: RDC.pl |




















